|
|
 |
|
Luna
łac. Luna, od łac. luna 'ksieżyc', rzymska bogini pochodzenia
sabińskiego.
Czczono ją z przydomkami:
Noctiluca 'Świecąca nocą',
złotorożna; męską hipostazą L. był Lunus.
Bogini księżyca,
personifikująca księżyc i światło księżycowe, była uważana
za szczególną patronkę woźniców. Poświęcono jej pierwszy
dzień tygodnia, łac. dies Lunae 'poniedziałek', wł. lunedi,
hiszp. lunes, fr. lundi, prowans. dilus, friul. lunis 'ts.'. Ośrodki
kultu na Awentynie, Palatynie i in. Utożsamiona z rzym. Dianą,
gr. Selene, Hekate. Nawiązania do postaci L. w poezji: Anonima (XVIII w.): "Gdyby odmienna Luna niewiast nam nie dała,
| Świat by nie stał na nogach, cóżby głowa miała?" (Wirydarz
poetycki. Microcosmos), Franciszka Dionizego Kniaźnina: "Bella gerant Aquilae
nullos latura triumphos | Cornibus infixae, Luna cruenta, tuis"
(Elegiae, XVI), "Heu, belle exiguo iam sic inceperat aevo, | Vix ubi ter denum Luna rotavit iter" (Threnus
XI), Fiodora Tiutczewa: "W błękitnej nocy odpoczywa Rzym - |
Luna wschodząca zawładnęła nim, | I w gród w bezludnym
majestacie śpiący | Wpłynęła jasność jej chwały milczącej..."
(Rzym nocą, tł. J. Waczków), Konstantego Fofanowa: "Ściele się Luny światło
srebrzyste, | Powstają z ziemi opary mgliste." (Notturno,
przeł. Leszek Kołakowski), Aleksandra Puszkina: "Jaśniej od gwiazd i od niewiastek |
Na wysokości Luna wschodzi" (Eugeniusz Oniegin, przeł. A.
Ważyk), Emanuela z Leąehradu: "Wspaniało Nocy, | druhno
niedobrych pragnień, | matko wspaniałej Luny..." (Do władczyni
nocy, przeł. Andrzej Piotrowski), Juliana Tuwima: "Oto wzwyż się wzbijasz z czarownej
feeri, | O, do mnie, gołębico, do mnie, srebrna Luno" (Trzy
wiersze o fryzjerze), Władysława Broniewskiego: "Wplątany w włosy komet, |
chwytam cienie Andromed, | patrzę w Luny twarz młodą" (Poeta
i trzeźwi), Robinsona Jeffersa: "czarna okrutna woda jak oswojony
tygrys, | Z cudnym piętnem Luny, bogini, na pysku | Idzie posłusznie
śladami jej stóp." (Pełnia księżyca, przeł. Cz. Miłosz), Czesława Miłosza: "Nie żebym brał zbyt poważnie pociechy natury | i barokowe rekwizyty, Lunę, pyzate obłoki | (choć kiedy
czeremchy kwitną nad Wilią, piękna to jest pora)" (Rady), W. H. Audena: "Nie skalana, dzięki Bogu, dotknięciem, moja luna wciąż jest królową | Niebiesiech, cienieje, wypełnia się, Obecność godna zachwytu" (Lądowanie na ksieżycu, przeł. S. Barańczak);
wiersze: Frantiąek Hrubín "Do przyjaciółki Luny", Anka Kowalska "O Luna luna" (Kierunki 58/46,5),
Janusz Styczeń, "Luna" (Opole 82/4,14), Charles
Reznikoff "Bezwstydna Luno" (LŚ 92/8-9,192); W.B.Yeats poemat "Per amice silentia Lunae"; Karel Milota opow. "Sol i Luna" (tłum. Andrzej Piotrowski, LŚ 77/2). W sztukach plastycznych: obrazy "Aurora budząca Lunę" L.
Silvestera Mł. (1719), "Luna i Hory" Tintoretto (1580).
|
| |